Siła nabywcza

Siła nabywcza
Polecane artykuły


Siła nabywcza (zdolność nabywcza) - wskaźnik pozwalający na określenie realne wartości pieniądza, skłonność konsumentów do zakupu dóbr i usług opierająca się o posiadane przez nich zasoby pieniężne i skłonności do zakupu na kredyt. Zagregowana siła nabywcza na rynku czy gospodarce narodowej, przedstawia całkowity dyspozycyjny dochód po opłaceniu podatków, a zatem mówi o poziomie zatrudnienia.

Inaczej można zdefiniować siłę nabywczą jako ilość towarów, otrzymywanych za jednostkę pieniądza, ponieważ absolutne rozmiary siły nabywczej można określić tylko w odniesieniu do poszczególnych dóbr, w praktyce bada się zmiany siły nabywczej porównując ogólny poziom cen w poszczególnych okresach: wzrost ogólnego poziomu cen oznacza spadek siły nabywczej o odwrotnie.

Spadek siły nabywczej

Malejąca siła nabywcza pieniądza powoduje pojawienie się wielu problemów, między innymi inflację. Sytuacja taka nie jest korzystna dla osób oszczędzających (za oszczędzone pieniądze mogą kupić mniej dóbr, niż wtedy, kiedy rozpoczęli oszczędzanie), czy otrzymujących stałe wynagrodzenie (za to samo wynagrodzenie mogą kupić coraz mniej dóbr). Spadek siły nabywczej pieniądza powoduje, że gospodarstwa domowe zamiast kupować dobra konsumpcyjne, starają się kupić jakiekolwiek dobra, aby zminimalizować straty. Dobrą wiadomością jest jednak to, że utracie siły nabywczej zgromadzonych oszczędności można przeciwdziałać. Wystarczy je bowiem zainwestować. Wypracowane przez inwestycje zyski zdołają bowiem z nawiązką zrekompensować straty, jakie wywołuje inflacja – spadek siły nabywczej pieniądza.

Obrazowo można wyjaśnić siłę nabywczą pieniądza tym, jak wiele produktów tego samego typu można było kupić za 100 zł przed rokiem, a ile w chwili obecnej. Jeśli cukier kosztował przed rokiem 2 zł, zaś obecnie - 1,80 zł, oznacza to, że można było kupić 50 kg cukru w 2014 roku, a dziś ponad 55,55 kg tego samego produktu. Osoby oszczędzające w tradycyjny sposób, czyli w przysłowiowej skarpecie, z miesiąca na miesiąc i z roku na rok tracą wartość nabywczą pieniądza. Oszczędzają, ale nieefektywnie, ponieważ pieniądz nie jest w ogóle chroniony przed utratą realnej wartości, co mogłoby mu zapewnić oprocentowanie na lokacie lub koncie oszczędnościowym w banku. Inwestowanie oszczędności pozwala na przeciwdziałanie utracie siły nabywczej zgromadzonego kapitału. Wypracowane w toku podejmowanych inwestycji zyski zrekompensują straty wywołane przez inflację.

Nie chcąc ryzykować zanadto swoim kapitałem, warto inwestować go w bezpieczne formy oszczędzania, które mają zminimalizowane lub zneutralizowane ryzyko utraty części lub całości środków finansowych znajdujących się w posiadaniu danego konsumenta. W tym celu można założyć lokatę bankową, kupić obligacje skarbu państwa lub złożyć pieniądze na koncie oszczędnościowym. Zyski z tego tytułu nie będą zbyt pokaźne, ale inwestor będzie miał pewność, że w wyznaczonym momencie w przyszłości odzyska swój kapitał z nawiązką.

Wzrost siły nabywczej

Zjawisko wzrostu siły nabywczej pieniądza przy równoczesnym spadku cen dóbr, zazwyczaj jest związane z fazą kryzysu cyklu koniunkturalnego (często dochodzi do zmniejszenia się wielkości produkcji i zatrudnienia). Obecnie występuje bardzo rzadko. Wiele krajów stara się stale utrzymywać inflację na niewielkim poziomie, bowiem uważają takie rozwiązanie za korzystne dla gospodarki.

Dlaczego siła nabywcza pieniądza jest ważna?

Siła nabywcza pieniądza, określająca, ile dóbr możemy kupić za daną jednostkę waluty, zmienia się w czasie wewnątrz danego kraju w wyniku inflacji.Wysoka inflacja jest głównym wrogiem pieniądza, osłabia siłę całej gospodarki. Gdy ludzie i przedsiębiorcy nie są pewni, ile dzisiejszy pieniądz wart będzie za rok, nie mogą precyzyjnie planować, powstrzymują się od inwestycji. Konsumenci starają się jak najszybciej zamienić tracące na wartości pieniądze na dobra trwałe, których wartość rośnie wraz z podwyżkami cen. To nakręca sztuczny, a nie rzeczywisty popyt. W reakcji na rosnące ceny pracobiorcy domagają się podwyżek płac, to zaś jest początkiem tak zwanej spirali cenowo-płacowej, wyniszczającej gospodarkę. Zatrzymanie wyścigu cen i płac nie jest łatwe, zwykle wymaga przejściowego zmniejszenia siły nabywczej płac.

Bibliografia

Autor: Aneta Antkowicz, Natalia Głogowska