Austriacka teoria cyklu koniunkturalnego

Austriacka teoria cyklu koniunkturalnego
Polecane artykuły

Teoria cyklu koniunkturalnego według szkoły austriackiej to teoria wyjaśniająca zjawisko powstawania i przebiegu cykli koniunkturalnych, opracowana przez ekonomistów szkoły austriackiej. Po raz pierwszy pisał o niej Ludwig von Mises w 1912 roku. W kolejnych latach została rozwinięta przez Friedricha A. von Hayeka, Murray'a Rothbarda i innych.

Główna teza

Cykl koniunkturalny jest powodowany przez ekspansję kredytu bankowego, której nie towarzyszy wzrost oszczędności w społeczeństwie.

Normalna sytuacja rynkowa

W warunkach wolnego rynku oraz pieniądza niefiducjarnego (czyli np. standardu złota) zwiększenie akcji kredytowej banków możliwe jest tylko w wypadku wcześniejszego zwiększenia się oszczędności społeczeństwa (jako, że w każdym momencie podaż pieniądza jest dana i nie może gwałtownie wzrosnąć). Wyższa stopa oszczędności powoduje obniżanie się rynkowej stopy procentowej- jest to konsekwencją wzrostu podaży wolnych środków dostępnych do wypożyczenia przedsiębiorcom. Niska stopa procentowa stymuluje inwestycje, szczególnie w sektorach dóbr kapitałowych o długich okresach realizacji, nazywanych też w terminologii austriackiej "dobrami wyższego rzędu". Zwiększone oszczędności oznaczają mniejszą konsumpcję, co sprawia że więcej zasobów (pracy, kapitału) dostępne jest dla celów inwestycyjnych. Dodatkowo, zmniejszenie konsumpcji powoduje zmianę struktury cen rynkowych- ceny dóbr konsumpcyjnych spadają relatywnie do cen dóbr kapitałowych.

Powyższe czynniki stanowią bodziec dla przedsiębiorców do zwiększenia inwestycji w sektorach dóbr kapitałowych. Po zrealizowaniu tych inwestycji, wyłania się nowa, bardziej kapitałochłonna struktura produkcji w gospodarce, która pozwala na produkcję większej ilości dóbr, co przekłada się na zwiększenie poziomu życia w społeczeństwie (poprzez wzrost płac realnych).

Cykl koniunkturalny

Cykl koniunkturalny w gospodarce powstaje w sytuacji, gdy ekspansja kredytu bankowego nie idzie w parze ze zwiększeniem oszczędności w społeczeństwie. W reżimie standardu złota jest to możliwe, jeżeli banki używają depozytów "na żądanie" klientów (które w tym systemie powinny być pokryte w 100% fizycznym pieniądzem) do finansowania nowych kredytów, bądź też jeżeli wystawiają banknoty bez pokrycia w posiadanym fizycznie złocie.

We współczesnym systemie finansowym, w sytuacji funkcjonowania pieniądza fiducjarnego i uwarunkowanej przez prawo bankowości rezerwy częściowej, ekspansja kredytowa oznacza zwiększenie tempa kreacji nowego kredytu ponad normalny poziom, co niemal zawsze jest spowodowane obniżeniem stóp procentowych przez bank centralny.

W obu przypadkach jednak skutki gospodarcze są podobne. Na rynku pojawia się więcej "kapitału"- wolnych środków pieniężnych dostępnych dla przedsiębiorców, analogicznie do sytuacji w której wzrosła stopa oszczędności w społeczeństwie. Rynkowe stopy procentowe spadają, a przedsiębiorcy angażują się w nowe, wymagające zasobów, projekty inwestycyjne. Ceny dóbr kapitałowych rosną, a niskie stopy procentowe polepszają prognozowaną opłacalność projektów inwestycyjnych (patrz: NPV, DCF). W niektórych sektorach można obserwować bardzo gwałtowne wzrosty cen, które z czasem przeradzają się w "bańki" spekulacyjne, których rozmiar zależy w dużej mierze od skali napływu nowo wykreowanego pieniądza do gospodarki. Sektory produkcji dóbr kapitałowych notują ponadprzeciętne wyniki, co znajduje wyraz również we wzroście płacach osób w nich zatrudnionych.

W tym przypadku jednak ekspansji kredytu nie towarzyszy wzrost oszczędności (i odpowiedni spadek konsumpcji) w społeczeństwie. Preferencje konsumentów pozostały niezmienione, zwiększone płace zatrudnionych w sektorach przeżywających boom są wydawane zgodnie z dotychczasową relacją konsumpcji i oszczędności. Dodatkowo, w przypadku nowoczesnego systemu finansowego, powszechne jest zjawisko kredytu konsumpcyjnego, który również się zwiększa w warunkach sztucznie zaniżonych stóp procentowych, co dodatkowo zmniejsza skłonność społeczeństwa do oszczędności.

W pewnym momencie, zarówno dla przedsiębiorców, jak i pożyczkodawców, staje się jasne, że obserwowany boom, polegający na rosnącej podaży kredytu nie może być kontynuowany. W warunkach standardu złota, recesję często rozpoczynały runy na banki- ludzie dostrzegali nieodpowiednie działania banków i w obawie o swoje środki- likwidowali depozyty, co prowadziło do upadków banków i ograniczania akcji kredytowej. We współczesnym systemie finansowym, częstym impulsem kończącym ekspansję kredytu, jest podnoszenie stóp procentowych przez banki centralne, co powoduje problemy ze spłacaniem pożyczek przez podmioty gospodarcze oraz wpływa negatywnie na wyceny projektów inwestycyjnych, a w konsekwencji również prowadzi do ograniczania kredytu bankowego.

Recesja

W okresie recesji można obserwować rosnące bezrobocie i spadek wyceny dóbr kapitałowych. Jest okres likwidowania nietrafionych inwestycji, realokacji zasobów do sektorów w których mogą znaleźć produktywne zastosowanie, oparte o ekonomiczne realia (dany stosunek konsumpcji i oszczędności w społeczeństwie). Dobra kapitałowe są dostępne po znacznie obniżonych cenach (jako że w okresie boomu znacznie wzrosła ich podaż), spadają płace realne. Jeżeli procesy te nie są zaburzone, przemieszczenie zasobów odbywa się stosunkowo szybko i gospodarka wraca do prawidłowego stanu, w którym zasoby są alokowane we właściwy sposób. Jednakże często można obserwować proces ingerencji rządów w procesy gospodarcze, mające na celu "łagodzenie bólu" czy też "stymulowanie gospodarki", co według szkoły austriackiej tylko opóźnia niezbędne dostosowania i przedłuża okres wychodzenia z kryzysu.

Bibliografia

Autor: Bartosz Cioch