Technokracja

Technokracja
Polecane artykuły


Technokracja – jest to rodzaj koncepcji, najczęściej dotyczącej społeczeństwa czy państwa. Zgodnie z założeniami - kierowanego przez fachowców i specjalistów (Ł. Krężołek, 2012, s. 63). Podłożem technokracji była wiara w naukę i jej rozwój. Natomiast odrzuca ona emocje i uczucia, opiera się zaś na samym racjonalizmie.

Początki technokracji

Termin technokracja został użyty po raz pierwszy w 1919 roku. Wykorzystał go inżynier William Henry Smyth w ramach proponowanego przez siebie rządu techników. Następnie spopularyzował go Howard Scott - współpracownik Thorsteina Veblena. Jednak sama idea technokracji jest starsza. Sięga bowiem twórczości jednego z utopijnych myślicieli społecznych, mianowicie Henriego Saint-Simona. Marzył on "aby władzę w nadchodzącym, pełni zindustrializowanym świecie, objęli industrialiści: inżynierowi i technicy, uczeni, przemysłowcy i bankierzy[...]” (A. Szahaj, 2000, s. 122).

Po II wojnie światowej wyłoniła się teoria, zgodnie z którą, technokratyczne rządy miały szanse zastąpić jednako demokrację, jak i rządy biurokratyczne. Rozprzestrzenianie technokracji splatano wówczas z elementami planowania, które zjawiły się kapitalistycznej gospodarce, oraz z przekonaniem, że systemy polityczne są skazane na zaakceptowanie rządów ludzi obdarzonych wyjątkową wiedzą naukową, którzy mogliby urzeczywistniać pragnienia ludzi (A. Szahaj, 2000, s. 122).

Technokracja jako ustrój polityczny

Technokracja to wizja ustroju politycznego, która powstała w epoce industrialnej. Jest wynikiem rozwoju nauki i techniki oraz wiary w możliwość kontroli ludzkiej nad światem. Centralne miejsce we współczesnym świecie zajmują wiedza i technologia, a praktycznie w każdej dziedzinie życia, następują przemiany związane z coraz nowszymi technologiami. Industrialne społeczeństwo jest oparte na naukowych zasadach. Kieruje się ono wyznaczonymi w jasny sposób celami. Zatem nie potrzebuje przywódców, a jedynie przewodników. Takie społeczeństwo jest rządzone przez zasady opierane na naukowej wiedzy, które służą osiąganiu celów ogółu członków. Idee technokratyczne łączą się, w sposób nierozerwalny, z przejmowaniem przywilejów w zakresie polityki. Istnieją dwa sposoby postrzegania roli, którą przypisuje się elitom technokratycznym. Po pierwsze są to koncepcje o charakterze utopijnym, które szkicują wizję świata opartego na zarządzaniu technicznym i planowaniu. Natomiast, po drugie, rodzą się też wizje, których charakter jest nieco ograniczony - są oparte na doświadczeniu naukowo-technicznym (A. Młynarska, 2012, s. 77).

Technokratyczna wizja społeczeństwa informacyjnego

Wizja ta przyjmuje brak podstawowego konfliktu interesów. Technokraci wierzą, że istnieje możliwość prowadzenia polityki w sposób racjonalny. Pierwszeństwo przyznają technicznemu postępowi i głęboko wierzą, że doprowadzi on do rozstrzygnięcia przynajmniej jakiejś części konfliktów w społeczeństwie. Konflikt pomiędzy konsumentami wiedzy, a jej producentami, jest przez nich bagatelizowany. Wierzą bowiem, że takie niejasności można łatwo rozwikłać przy pomocy właściwych regulacji prawnych. Jednak da się zauważyć, że powstaje wówczas fundamentalny konflikt interesów i nie na się go rozwiązać na drodze prawnej. Lecz w konflikcie tym konsumenci nie są jednoznacznie utożsamiani z porażką (Z. Dobrowolski, 2005, s. 12).

Idee technokratyczne w UE

Technokracja w Europie odgrywa rolę dualną w Unii Europejskiej. Zauważyć można, że jej decyzyjne kompetencje oraz polityczna autonomia względem państw członkowskich rosną. Komisja Europejska w pewnych obszarach pełni bowiem funkcję nadzorczą nad członkami UE. Z tego też względu nie jest uznawana za instytucję konfederacyjną. Z drugiej jednak strony nie można jej uważać za rząd federacyjny – jej legitymacja demokratyczna jest słaba. Rozpowszechnianie technokracji w Unii Europejskiej przypominało zatem silniej ustrój autorytarny. Jednak w czasie kryzysu niezależność polityczna technokracji unijnej znacznie słabła. Z kolei rosło nieoficjalne podporządkowanie najmocniejszym państwom członkowskim (T. G. Grosse, 2018, s. 354).

Wady technokracji

Jeśli przyjmie się, że polityka to umiejętność rozmowy, dyskusji i debaty - wówczas nasuwa się jedno – technokracja uśmierca politykę.

Dzieje się tak, ponieważ technokrata:
  • jest skoncentrowany na środkach, nie na celach,
  • opiera się jedynie o wiedzę, której nie winno się podważać - stwarza wrażenie nieomylnego geniusza, z którym jakakolwiek dyskusja jest niedorzeczna,
  • odrzuca wszelką alternatywę, inną drogę, inne wybory,
  • pomija fakt, że życie społeczne posługuje się innymi prawami niż nauka,
  • nie konsultuje swoich decyzji zresztą społeczeństwa - swoje decyzje wprowadza bez uprzedniej informacji o chęci ich wdrożenia,
  • nie liczy się z innymi i całkowicie pomija ludzką świadomość,
  • nie ma potrzeby, by rozmawiać z innymi – sam wie zawsze najlepiej,
  • nie jest zainteresowany reakcją ludzi,
  • ignoruje oczekiwania ludzkie, przekonania i nadzieje (A. Szahaj, 2000, s. 123).

Technokracja jako nowy rodzaj biurokracji

Technokracja postrzegana jest również jako nowa forma biurokracji. Bowiem koncepcja ta poniekąd służy uprzedmiotowieniu człowieka. Ma jednak nieco subtelniejszy sposób działania. Wyraża się “w tworzeniu teorii, które bez odniesienia do praktyki stawać się mogą władzą techniczną” (A. Jakonis, 2010, s. 56).

Bibliografia

Autor: Klaudia Stach