Efekt klienteli

Efekt klienteli
Polecane artykuły

Akcjonariusz podchodzą do polityki wypłaty dywidendy na dwa różne sposoby. Można ich podzielić na osoby, które cenią bieżące dochody, preferują więc, aby firma wypłacała wysoki procent od zysków. Są to na przykład osoby na emeryturze, fundusze finansujące uniwersytety, korporacje. Inwestorzy tacy są najczęściej nisko opodatkowani. Drugą grupę klientów stanowią zamożni akcjonariusze, którzy nie potrzebują bieżącego dochodu z inwestycji. Mają oni motywację do nabywania akcji o niskiej, bądź też zerowej stopie wypłaty dywidendy. Preferują reinwestycje, gdyż w razie wypłaty dywidendy i tak ponownie by ją zainwestowali po zapłaceniu od niej podatku dochodowego. Każda odrębna grupa inwestorów nazywana jest klientelą. Zaś zjawisko, które wynika z faktu, iż akcje przyciągają poszczególne grupy inwestorów w zależności od dochodu z dywidendy oraz wynikających z tego różnic podatkowych określane jest mianem efektu klienteli.

Jeżeli firma nie wypłaca dywidendy lecz zatrzymuje i reinwestuje dochody, wyrządza krzywdę akcjonariuszom, którym potrzebny jest bieżący dochód. Co prawda wartość akcji wzrosłaby, ale akcjonariusze w celu uzyskania gotówki musieliby sprzedać część swoich akcji. Inna grupa akcjonariuszy, która nie chce wydawać swojej dywidendy lecz nastawiona jest na oszczędzanie, wolałaby politykę niższych dywidend. Im więcej zysków firma wypłaca w formie dywidend, tym wyższe podatki od nich muszą płacić akcjonariusze i tym większe mają wydatki, aby ponownie zainwestować owe dywidendy po ich opodatkowaniu. A zatem inwestorzy nie potrzebujący dochodów z inwestycji powinni nabywać akcje o niskich stopach wypłat, zaś inwestorzy, którym zależy na uzyskiwaniu wysokich dochodów powinni mieć akcje o wysokich stopach wypłat. Aby uzyskiwać wysokie dochody bieżące warto inwestować w instytucje użyteczności publicznej i banki. Instytucje te podnoszą dywidendę, aby wzmocnić czy też pobudzić zainteresowanie inwestorów daną branżą, a przez to pozyskać niezbędny kapitał. Trwały wzrost może być natomiast uzyskany poprzez inwestycje w przemysł półprzewodników, który zapewnia przeciętnie 14-procentową stopę wypłat.

Efektem wyboru konkretnej polityki dywidendy przez spółkę jest przyciągnięcie określonej klienteli. Mamy tu do czynienia z prostą zależnością pomiędzy popytem a podażą. Wyobraźmy sobie sytuację, gdzie 40% wszystkich inwestorów preferuje wysoką dywidendę, ale tylko 20% spółek taką dywidendę płaci. W tym przypadku ceny akcji spółek płacących wysoką dywidendę będą rosły, gdyż spółki te stanowią mniejszość. W efekcie tego, spółki płacące niską dywidendę dojdą do wniosku, iż muszą zmienić swoją politykę dywidendy i proces ten będzie trwał do momentu, gdy 40% spółek osiągnie wysoki stopień wypłaty. W tym momencie na rynku dywidendy ukształtuje się równowaga. Wszystkie grupy klientów będą już usatysfakcjonowane, wobec tego dalsze zmiany polityki dywidend okażą się bezcelowe. W takim zakresie, w jakim akcjonariusze mogą przenosić inwestycje między firmami, w takim firmy mogą zmieniać politykę dywidend, aby akcjonariusze, którym nie podoba się nowa polityka, mieli możliwość sprzedaży akcji innym inwestorom. Jednakże zmiana polityki może okazać się nie efektywna z powodu:

  • Kosztów maklerskich,
  • Efektu uwięzienia - czyli prawdopodobieństwa, że akcjonariusze sprzedający akcje, będą musieli zapłacić podatek od zysków kapitałowych,
  • Możliwego braku inwestorów, którym podobałaby się nowo przyjęta polityka dywidend firmy.

Zmiana polityki dywidend może więc doprowadzić do sytuacji, w której obecni akcjonariusze sprzedadzą akcje, wywołując spadek cen. Spadek ten może mieć charakter czasowy, ale także stały - jeżeli tylko nieliczni nowi inwestorzy będą zainteresowani nową polityką dywidend cena akcji pozostanie na niskim poziomie. Oczywiście może istnieć również sytuacja odwrotna - gdzie nowa polityka dywidend wywoła duże zainteresowanie wśród inwestorów i ceny akcji pójdą w górę.

Według rozważań teoretycznych spółka nie może wywindować cen akcji poprzez wyższą stopę wypłaty dywidendy, ponieważ istnieją różne rodzaje klienteli. Istniejąca na rynku duża liczba spółek płacących dywidendy, spełnia oczekiwania inwestorów, a więc wysoka stopa wypłaty nie będzie miała wpływu na podniesienie ceny akcji. Aby tak się stało, musiałaby istnieć grupa, której oczekiwania są niezaspokojone.

Bibliografia

  • Stephen A. Ross, Randolph W. Westerfield, Bradford D. Jordan, Finanse przedsiębiorstw, Dom Wydawniczy ABC, Warszawa 1999, s. 585-586
  • Eugene F. Brigham, Louis C. Gapenski, Zarządzanie finansami, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 2000, s. 597-599

Autor: Anna Rusinek