Zdrowy rozsądek

Zdrowy rozsądek
Polecane artykuły


Zdrowy rozsądek (łac. sensus communis, opinio communis) pojmowany jako umiejętność ludzkiej percepcji postrzegania i identyfikowania różnych zachować jako odpowiednich, właściwych w konkretnych sytuacjach lub momentach życia.Arystoteles jest uznawany za pierwszego filozofa zdrowego rozsądku, zajmował się m.in. różnymi rodzajami nauk praktycznych. Encyklopedyczne znaczenie tego terminu obejmuje zdolność do pojmowania prawd czy zachowań na drodze poznania potocznego, a wspomniane prawdy są niezbędne do normalnego funkcjonowania w życiu. Wiedzę tę tworzy się bez udziału naukowego uzasadnienia, niejako bazując w tym wypadku na podstawie wrodzonej intuicji. Pozwala ona określać konkretne zachowania czy sytuacje jako właściwie, co określane jest mianem zdrowego rozsądku [1].

Sensus communis

Zdrowy rozsądek rozumiany przez Cycerona, Kwintyliana, Kartezjusza czy Moore’a jest w zasadzie tym co wspólne, powszechne czy równo rozdzielone. Niemniej jednak istnieje różnica między klasycznym a nowożytnym pojmowaniem tego sformułowania. Na kanwie rozpraw filozoficznych zauważamy, że dla starożytnych Rzymian sensus communis oznaczał również pewną dozę człowieczeństwa oraz wrażliwości. Jednak zmysł wspólny od zawsze łączył bodźce płynące z różnych źródeł w jedną postać, która stopniowana jest w ramach tytułowego zdrowego rozsądku. Ludzkie pojmowanie świata oraz mnogość doświadczeń niejako przenikają do umiejętności władzy poznawczej, jednak jest czymś zgoła innym od poznawania naiwnego czy chaotycznego. W kontekście tym zdrowy rozsądek jest umiejętnością pierwotną, nabywaną od urodzenia. Pojmowanie zdrowego rozsądku jako sensus communis jest dyspozycją poznawczą, pozwalającą patrzeć na świat przez pryzmat ideałów i wartości odpowiednich dla konkretnych sytuacji[2].

Zdrowy rozsądek na przestrzeni dziejów

Najważniejsi filozofowie zdrowego rozsądku[3]:

  • Arystoteles w Analitykach wtórnych dowodził, że wiedzę zdroworozsądkową pojmujemy jako teorie powszechnie właściwe, a wszelkie postawy antagonistyczne w stosunku do tej wiedzy są ustalaniem, obroną lub odrzucaniem znajdujących się w niej wartości. Arystoteles wyznawał zasadę, że nie należy popadać ze skrajności w skrajność, a umiejętność znalezienia tzw. Złotego środka jest pojmowane jako myślenie zdroworozsądkowe. Arystoteles dodatkowo w Metafizykach dowodził, że istnieją zasady, które wynikają ze zdrowego rozsądku, a zarazem nie potrzebują żadnych dodatkowych reguł. Są to zasady, które dla każdego człowieka są oczywiste. Pojęcie jest tutaj stosunkowo szerokie, zdrowy rozsądek zdefiniował Arystoteles jako wrodzoną umiejętność rozpoznawania konkretnych zachowań w ramach zdrowego rozsądku.
  • Kartezjusz usiłował znaleźć podstawy istnienia zdrowego rozsądku w ludzkiej mentalności oraz w cechach charakteru. Jednocześnie Kartezjusz odznaczał się sceptycznym podejściem w ramach zdrowego rozsądku do faktów czy wydarzeń pozostających poza sferą ludzkiej świadomości. Kolejni filozofowie, dostrzegając sceptycyzm narastający od czasów Kartezjusza starali się dowieść, że niezbędne jest istnienie twardych i niepodważalnych autorytetów w zakresie nieznanych faktów. Kartezjusz rozprawiał, że należy poddawać w wątpliwość wszystkie elementy zdroworozsądkowego myślenia, tak aż do samego centrum zdrowego rozsądku. Co prawda Kartezjusz chciał, na podstawie sceptycyzmu, zbudować na nowo podstawy zdrowego rozsądku, jednak sceptyczne podejście pozostało najczęściej poruszanym elementem jego opracowań.
  • Thomas Reid, jako przedstawiciel nowożytnego nurtu filozoficznego, wziął w obronę zdrowy rozsądek. Stał na stanowisku, że odrzucanie zdrowego rozsądku jest bezpośrednio poprzedzane poprzez powstawanie idei, zakorzenianych w umyśle jako zamiennik reprezentatywnych rzeczy zewnętrznych. Reid uważał, że nie powinno się zakładać, że człowiek z natury wyposażony jest w zawodny aparat poznawczy. Twierdził, że każdy człowiek zna i rozumie pewne zasady jeszcze przed ich doświadczeniem. Żaden umysł nie może obejść się bez podstawowych zasad i wartości, które są kanwą do dalszego zadawania pytań[4].

Zdrowy rozsądek w socjologii

W socjologii Jan Lutyński postrzegał zdrowy rozsądek jako element niezbędny w charakterze podstawy, odpowiedniego gruntu do narodzin wrażliwości metodologicznej. Jednak zdrowy rozsądek nie jest tutaj wystarczającym podłożem do postrzegania socjologii jako nauki poważnej, opartej na dojrzałości empirycznej. Według J. Lutyńskiego socjologia nie jest w pełni rozwinięta nauką, dlatego traktuje on zdrowy rozsądek jako element pomagający w postrzeganiu socjologii jako nauki koniecznej, potrzebnej do badania codziennego życia i jego składowych. Jan Lutyński zauważył ponadto, że zasady badań socjologicznych stoją czasem w sprzeczności do zasad zdrowego rozsądku, momentami wręcz otwarcie nawołując do anarchii czy zbyt daleko idącą swobodę. Socjologia w swej istocie skupia się na badaniach nad społeczeństwem i istniejących w nim zasadach, niemniej jednak zdrowy rozsądek jest tutaj, według Jana Lutyńskiego, częścią układanki potrzebną do stworzenia skutecznych metod badań socjologicznych. Elementy zdrowego rozsądku są już nawet wprowadzane przez niektórych metodologów do opracowywania reguł prac socjologicznych. Zdrowy rozsądek stoi tutaj też na straży oceny badań socjologicznych w kontekście ich przydatności oraz trafności. Podręczniki metodologii i wszelkie opracowania powinny być poddawane badaniom pod kątem zdrowego rozsądku, w kontekście tego, co zdrowy rozsądek podpowiada w każdym z omawianych zagadnień. Socjologia, czerpiąc ze zdrowego rozsądku i filozoficznych roztrząsań nad jego sensem, może również wprowadzań konkretne uzupełnienia do zasad, dyrektyw płynących z podręczników socjologicznych. Idąc dalej, socjologowie mogą czerpać z zasad zdrowego rozsądku, by modyfikować poznane uprzednio reguły badawcze, wprowadzając zasadę, wg której nowe zasady nie będą gorsze od poprzednich. Zdrowy rozsądek jest tutaj elementem porządkującym prace nad nowymi sposobami badań socjologicznych[5].

Bibliografia

Przypisy

Autor: Patrycja Wójs