Nominalizm

Nominalizm
Polecane artykuły


Nominalizm (od łac. nomen – nazwa) jest to pogląd filozoficzny odmawiający realnego (to znaczy poza umysłem I poza mową) istnienia uniwersaliom (pojęciom ogólnym będącym odpowiednikiem starożytnych idei), uznaje je za nazwy (wytwory mowy), które posłużyć mają jedynie komunikacji językowej. Jest to stanowisko przeciwstawiane realizmowi (od łac. res – rzecz), rzadziej platonizmowi, uznającemu niezależne od myśli istnienie określonego rodzaju przedmiotów. Nominalizm często wiąże się z empiryzmem oraz pozytywizmem

Nominalizm w historii filozofii

Pojęcie nominalizm w historii filozofii rozumiane jest co najmniej trojako:

  1. Stanowisko filozoficzne wypracowane w średniowiecznym sporze o uniwersalia,
  2. Teoretycznie zbliżone stanowisko charakteryzujące poglądy empirystów XVII i XVIII w.,
  3. Stanowiska wyłonione w toku debat nad przedmiotami abstrakcyjnymi, nad językiem i jego odniesieniem do rzeczywistości, prowadzonych w filozofii analitycznej, inspirowanych przez neopozytywizm

Spór o powszechniki (uniwersalia) To jedno z najważniejszych zagadnień śrdniowiecznej filozofii. Dotyczy pytania, czy pojęcia ogólne istnieją rzeczywiście jako samodzielne byty. Wśród rozwiązań znajdują się dwa skrajne stanowiska: realizm pojęciowy oraz nominalizm. W obu wyróżniamy wersję umiarkowaną i radykalną.

Radykalny realizm pojęciowy odwołuje się do filozofii Platona. Uważał on, że pojęcia ogólne istnieją jako samodzielne byty – idee, które odwzorowane są przez Boga w bytach jednostkowych.

Umiarkowany realizm pojęciowy odnosi się do filozofii Arystotelesa – ucznia Platona, który zaprzeczał istnieniu idei. Uznawał on, istnienie pojęć ogólnych jako formy materii

Nominalizm radykalny głosił, że istnieją tylko byty jednostkowe

Nominalizm umiarkowany (tzw. konceptualizm) mówił o istnieniu pojęć ogólnych jako abstrakcyjnych wytworach ludzkiego umysłu

Za twórcę nominalizmu uważany jest Roscelin z Compiegne, którego dzieła nie zachowały się, więc jego stanowisko znamy tylko z relacji pośrednich. Głosił on, że uniwersalia są tylko wypowiadanymi przez nas słowami pojętymi jako dźwięki (vox), a realne są jedynie jednostkowe konkrety. Uznając swoją teorią Roscelin doszedł do sprzecznych z dogmatami katolickimi wniosków: skoro istnieją tylko pojedyncze rzeczy, to Trójca Święta, czyli Bóg w trzech osobach, jest tak naprawdę trzema bogami (tzw. tryteizm). Roscelin został zmuszony do odwołania swojej nauki, a jego poglądy stały się powodem oskarżenia go na synodzie w Soissons w 1092.

Na przeciwnym biegunie usytuował się Wilhelm z Champeaux, głosił on pogląd bliski realizmowi pojęciowemu; wg niego substancję rzeczywistości stanowią ogóły. Stanowisko Wilhelma krytykował jego uczeń, Piotr Abelard. Wskazał on na liczne absurdy wynikające z jego stanowiska. Gdyby rodzaje rzeczy były substancjami, wówczas jedna i ta sama substancja byłaby podmiotem sprzecznych właściwości. Krytykował również tezę Wilhelma, że jednostki powstają z gatunków przez przyłączenie się odpowiedniego zbioru przypadłości.

Piotr Abélard sprowadził wszystkie znane sobie formy realizmu do absurdu, ze swojej krytyki wyciągnął wniosek, że każda rzecz jest nośnikiem indywidualnych cech jakościowych i ilościowych, jednostkową substancją i podmiotem indywidualnych relacji. Wśród rzeczy nie ma zatem miejsca na powszechniki.(Arystoteles zdefiniował powszechnik jako to, co może być orzekane o wielu rzeczach) Piotr Abélard doszedł do wniosku, że powszechniki są słowami, ponieważ tylko one mogą być orzekane. Słowo nie jest jednak tylko samym dźwiękiem (jako czysty dźwięk jest czymś równie jednostkowym, jak wszystkie inne rzeczy). Ogólność słowa zawiera się w fakcie, że może być orzekane o wielu rzeczach, nie w jego materii jako dźwięku Spór o uniwersalia, zakończył się stanowiskiem silnie związanym z realizmem wyrażonym przez Abélarda. Jak to ujmuje Roman Majeran:

"Na pytanie Porfiriusza, czy rodzaje i gatunki istnieją w rzeczywistości, czy tylko w umyśle, Piotr Abélard odpowiada: same z siebie istnieją tylko w umyśle, ale oznaczają rzeczy, które istnieją w rzeczywistości" (R. Majeran 2015, s. 4)

Nowa droga - via moderna

Nominalizm odrodził się jako jeden z elementów "nowej drogi” w filozofii w XIV wieku. Za twórcę "via moderna” uważa się Wilhelma Ockhama, krytycznie oceniał on dorobek filozofii średniowiecznej. Głosił on, że pojęcia ogólne są bytami subiektywnymi i istnieją wyłącznie w umysłach (konceptualizm psychologiczny); pojęcia te zostały nazwane przez niego "uniwersaliami naturalnymi”. Ockham podkreślał, że naukowe poznanie jest możliwe do osiągnięcia jedynie na drodze bezpośredniego doświadczenia istniejących rzeczy – bytów jednostkowych. Poza nimi wymieniał jeszcze uniwersalia jako wyrazy mowy (czyli rodzaje i gatunki nie jako stan umysłu lecz wytwory mowy).

Znaną zasadą łączoną z jego nazwiskiem dotyczącą metody rozumowania jest tzw. ""brzytwa Ockhama”". Głosi ona, że poszczególne zjawiska należy wyjaśniać jak najprościej, bez uciekania się do tworzenia hipotez przewidujących jakieś dodatkowe byty, których istnienie miałoby tłumaczyć taki, a nie inny przebieg danego zjawiska. Oprócz swojej "brzytwy” i nacisku na intuicję w poznaniu, podkreślana przez Ockhama jest absolutna wszechmoc Boga. Doprowadziła go ona do rezygnacji z podstawowej zasady związku skutku i przyczyny. Jego zdaniem, Bóg ze względu na swoją wole może ingerować w każdy łańcuch przyczynowo-skutkowy dowolnie go zmieniając.

Bibliografia

Autor: Angelika Wójtowicz