Organicyzm

Organicyzm
Polecane artykuły

Organicyzm - pogląd filozoficzny, w myśl którego społeczeństwo postrzegane jest jako żywy organizm. Jego funkcjonowanie i rozwój zależne są od działania mniejszych części – ściśle powiązanych ze sobą organów.

Zamiast uważać społeczeństwo za wytwór człowieka, tj. efekt ludzkiej pomysłowości, konserwatyści tradycyjnie postrzegają społeczeństwo jako organiczną całość lub żyjącą istotę. Społeczeństwo ze swoimi różnorodnymi instytucjami czy też "tkanką społeczną” (rodziny, wspólnoty, naród, itd.), które przyczyniają się do zdrowia i równowagi społecznej, jest więc wynikiem naturalnej konieczności. Całość jest czymś więcej niż zbiorem tworzących ją części. Za istotne dla utrzymania spójności wspólnoty i społeczeństwa uważa się także wartości podzielane przez ich członków (często są to wartości "tradycyjne”) oraz kulturę. (A. Heywood 2008, s. 59)

Herbert Spencer

Organicyzm do nauk socjologicznych wprowadził Herbert Spencer, jednak jest to pogląd sięgający starożytności gdzie był reprezentowany między innymi przez Arystotelesa. W XIX wieku w wyniku zainteresowania naukami przyrodniczymi powrócono do założeń organicyzmu.

Herbert Spencer (1820-1903) był filozofem o rozległych zainteresowaniach; jego prace socjologiczne poprzedzone są wielotomowymi traktatami z dziedziny etyki, biologii i psychologii. Składały się one na części filozofii syntetycznej, która miała zjednoczyć różne sfery rzeczywistości w ramach wspólnego zbioru abstrakcyjnych zasad. W swojej głównej pracy z dziedziny socjologii Spencer rozwinął analogię organicystyczną, w sposób systematyczny przyrównując społeczeństwo do organizmu:

  1. Zarówno w społeczeństwie, jak i w organizmie przyrost wielkości oznacza zarówno wzrost złożoności, jak i zróżnicowania.
  2. W obydwóch postępującemu zróżnicowaniu w strukturze towarzyszy zróżnicowanie funkcji. Każda struktura powstająca w wyniku różnicowania służy odrębnym funkcjom, które podtrzymują "życie" całości systemu.
  3. I w organizmach, i w całościach ponadorganicznych zróżnicowane struktury i funkcje wymagają integracji, zachodzącej przez wzajemne zależności. Każda struktura utrzymuje się jedynie przez swoją zależność od innych w kluczowych kwestiach.
  4. Każda zróżnicowana struktura, zarówno w organizmach, jak i w całościach ponadorganicznych, jest do pewnego stopnia sama w sobie całością systemową (tzn. narządy składają się z komórek, a społeczeństwa z grup jednostek). Większa całość zawsze pozostaje zatem pod wpływem procesów systemowych przebiegających w jej częściach składowych.
  5. Wreszcie zarówno w organizmach, jak i w społeczeństwach można przerwać życie całości, lecz części będą przez jakiś czas żyć nadal.

Te analogie między organizmem a społeczeństwem, wywodzi Spencer, trzeba obwarować zastrzeżeniami wskazującymi na "krańcowy brak podobieństwa".

  1. Między całościami społecznymi a organizmami istnieją wielkie różnice w kwestii stopnia powiązania części czy struktur. Całości ponadorganiczne cechują się mniej bezpośrednim i ciągłym kontaktem fizycznym oraz większym rozproszeniem części niż organizmy.
  2. Także w sposobach kontaktu występują różnice między systemami organicznymi a ponadorganicznymi. Systemy ponadorganiczne w znacznie większym stopniu opierają się na symbolach niż systemy organiczne.
  3. Całości organiczne i ponadorganiczne różnią się poziomem świadomości i woluntaryzmu części. Wszystkie jednostki społeczeństwa są świadome, refleksyjne i dążą do celów, podczas gdy w całościach organicznych takie własności potencjalnie może posiadać tylko jedna jednostka. (J.H. Turner 2008, s. 10-12)

Inni przedstawiciele

Arystoteles - porównywał części składowe państwa z częściami zwierząt, co potwierdza tezę o organicyzmie jego teorii społecznej. Można się zgodzić z często powtarzanym poglądem, iż właśnie prace Arystotelesa położyły fundamenty pod to, co nazywamy naukami społecznymi. (J. Szacki 2002, s. 33)

św. Tomasz z Akwinu - wyobrażał sobie społeczeństwo jako wielki łańcuch istnień, zaczynający się na dole od najprostszego organizmu, kończący się zaś na Bogu na samym szczycie. Każde ogniwo tego łańcucha, nawet bardzo skromne, uważał za ważną część tej boskiej całości". Takim właśnie ukazał świat społeczny św. Tomasz. Organicystyczne wyobrażenie społeczeństwa, odnoszące się poprzednio do wspólnoty wiernych w Chrystusie, zaczyna stosować się teraz do społeczeństwa jako takiego, do wszelkiej trwałej zbiorowości. (J. Szacki 2002, s. 44)

Johann Gottfried Herder - organicyzm Herdera różni się od tradycyjnego organicyzmu, a także organicyzmu wielu późniejszych myślicieli, którzy zwracali się na ogół przeciwko samej zasadzie indywidualności. Według Herdera społeczeństwo jest wszakże dla jednostki "stanem naturalnym" - od chwili narodzin jest ona nieuchronnie wtopiona we wspólnotę - rodzinę, plemię, naród itd. (J. Szacki 2002, s. 126)

Émile Durkheim - mówił o "organizmie społecznym", "morfologii" i "fizjologii", "anatomii", "ciele" i "duszy", "systemie nerwowym" itd. Chcąc uwydatnić ontologiczną odrębność społeczeństwa od "sumy jednostek", chętnie przypisywał mu czynności, które kojarzą się z indywidualnymi organizmami ("organizm społeczny" myśli, czuje, działa, odbiera wrażenia itd.). Organicyzm tego autora jest bodaj najlepiej widoczny na przykładzie dwóch ważnych założeń jego socjologii. Pierwsze dotyczyło ścisłego związku między wszystkimi elementami systemu społecznego, jeżeli tylko znajduje się on w stanie "normalnym"; drugie - istnienia swoistych potrzeb "organizmu społecznego", które są czymś innym niż potrzeby jego poszczególnych części i bezwzględnie muszą być zaspokajane, jeżeli społeczeństwo ma trwać. (J. Szacki 2002, s. 393)

Pitirim Sorokin - w jego myśleniu widoczne były wyraźne ślady organicyzmu w postaci poglądu iż poszczególne części każdej trwałej społeczno-kulturowej całości są od siebie wielorako zależne i to, czym są i jaką rolę grają, zależy w dużym stopniu od tego, jakie miejsce w niej zajmują. Ponadto każda taka całość ma przenikającą ją zasadę naczelną, dzięki której jest całością, a nieprzypadkowym zbiorem elementów, i może trwać, chociaż zmieniają się jej części składowe. Stąd przekonanie aby rozpatrywać łącznie społeczeństwo, kulturę i osobowość jako "nierozdzielną trójcę", są to bowiem poniekąd tylko różne wymiary jednej i tej samej "ponadorganicznej" rzeczywistości. (J. Szacki 2002, s. 720-721)

Bibliografia

Autor: Karolina Stajniak