Użyteczność krańcowa

Z Encyklopedia Zarządzania
Skocz do: nawigacja, szukaj
Użyteczność krańcowa
Pojęcie nadrzędne
Pojęcia związane
Metody i techniki

Użyteczność krańcowa, użyteczność marginalna, korzyść krańcowa, korzyść marginalna (ang. marginal utility) - jest to korzyść, zadowolenie jakie uzyskuje konsument za sprawą zwiększenia konsumpcji danego dobra lub usługi o jednostkę. Przy określonej wielkości konsumpcji dobra lub usługi konsument czerpie określoną korzyść, zadowolenie. Gdy zwiększy konsumpcję o jednostkę, ogólna użyteczność zmieni się. Użyteczność krańcowa to różnica pomiędzy użytecznością uzyskaną po zwiększeniu konsumpcji a użytecznością bazową, czyli uzyskaną przed zwiększeniem konsumpcji.

  • Twórcą tego terminu jest Friedrich von Wieser, przedstawiciel szkoły austriackiej.
  • Użyteczność marginalna jest malejącą funkcją ilości danego dobra. Gdy zwiększamy liczbę konsumowanego dobra, korzyść całkowita ulega zwiększeniu. Zwiększenie to jest jednak mnież niż proporcjonalne, gdyż użyteczność krańcowa kolejnych konsumowanych jednostek zmniejsza się.
  • Użyteczność danego dobra lub usługi zależy od jego ilości na rynku, a także od ilości dóbr komplementarnych i substytucyjnych. Użyteczność jest kategorią subiektywną, gdyż dla jednego konsumenta korzyść z konsumpcji danego dobra będzie wysoka, a dla drugiego niska. Podobnie z użytecznością krańcową. Dla jednego konsumenta wzrost konsumpcji danego dobra spowoduje znaczący wzrost użyteczności, a dla drugiego niski wzrost, bądź nawet może zadziałać negatywnie.
  • Korzyści z każdej kolejnej jednostki nie są takie same. Co do reguły każda kolejna jednostka skonsumowanego dobra lub usługi będzie dostarczać mniejszą korzyść niż poprzednia. Prawidłowość ta nazywana jest jako zjawisko malejącej użyteczności krańcowej bądź I Prawo Gossena. Nie oznacza ona jednak, że zadowolenie będzie spadać od drugiej jednostki. Czasem pierwsze kilka jednostek będzie na tym samym poziomie, ale wcześniej czy później użyteczność krańcowa będzie maleć. Użyteczność krańcowa może przyjmować nawet wartości ujemne. Występuje wtedy zjawisko niezadowolenia. Wzrost konsumpcji o kolejną jednostkę przyniesie konsumentowi negatywny efekt.

Konsument, który stara się maksymalizować korzyści z konsumpcji, będzie ją zwiększał do momentu, aż korzyść marginalna wyniesie zero.

Przykład

Można to zobrazować na przykładzie konsumenta spożywającego hamburgery. Gdy jest on głodny z chęcią zjada on jednego, dwa lub trzy hamburgery. Zanika uczucie głodu, czuje się najedzony. Podczas konsumpcji kolejnych hamburgerów, konsument zaczyna odczuwać delikatny dyskomfort. Gdy mimo tego zje kolejne hamburgery zaczyna odczuwać duży dyskomfort w postaci bólu brzucha, ociężałości, bądź innych uciążliwości.

Podobnie jest z innymi dobrami, jak np. komputerem. Gdy jest jeden komputer w gospodarstwie domowym, wybuchają wojny o to, kto będzie z niego korzystał. Gdy zakupiony zostanie drugi komputer, konflikty te zostaną zażegnane, czyli jego użyteczność będzie wysoka. Gdy gospodarstwo składa się z większej liczby osób, przy zakupie trzeciego komputera, jego użyteczność też będzie wysoka. Natomiast, gdy zakupiony zostanie kolejny komputer, może się okazać, że jest on nieprzydatny, nie ma dla niego zastosowania i w ten sposób tylko zagraca pomieszczenie.

Użyteczność krańcowa a konsument

Konsument działając racjonalnie stara się wybrać w taki sposób, aby osiągnąć maksymalną użyteczność z konsumpcji takich dóbr, które pasują jego upodobaniom. Aby dokonać trafnego wyboru konsument porównuje ceny określonych dóbr z ich użytecznościami. Maksymalne zadowolenie (maksymalną użytczność) z konsumpcji dobra A i B konsument osiąga wówczas, kiedy stosunek użyteczności krańcowych tych dóbr zrówna się z relacją ich cen. A więc użyteczności krańcowe (Uk) tych dóbr są proporcjonalne do ich cen (P) (Dach, 2007, s. 98). Zjawisko to nazywane jest II Prawem Gossena lub znane jest także pod nazwą prawa wyrównywania użyteczności krańcowych.

Jeżeli użyteczności marginalne dóbr są proporcjonalne do ich cen, wtedy możemy powiedzieć, że konsument osiąga maksymalną sumę korzyści, czyli znajduje się w stanie równowagi. W takiej sytuacji, dopóki nie zmienią się dochody, preferencje, gusta itd. konsumenta, nie będzie skłonny do zmiany struktury zakupywanych przez niego zakupów.

Bibliografia

Autor: Paweł Mrózek