Iluzja pieniądza

Z Encyklopedia Zarządzania

Iluzji pieniądza, czyli opieranie się na wartościach nominalnych, a nie realnych, jak również z powodu konieczności minimalizowania możliwości spekulacji na rynku walutowym. Wzrost obszaru walutowego powoduje, że zjawisko iluzji pieniądza jest coraz mniejsze. Górną granicą wielkości obszaru walutowego jest cały świat, gdyż wtedy koszty wymiany byłyby na poziomie zerowym. Przed przystąpieniem do obszaru walutowego należy dokonać analizy opłacalności takiego przedsięwzięcia (Krajewkski 2012)

Istotą iluzji pieniądza jest przewaga myślenia w nominalnych kategoriach pieniężnych nad myśleniem w realnych kategoriach pieniężnych. Zjawisko to może zatem wystąpić nawet przy dysponowaniu informacjami zarówno w ujęciu nominalnym, jak i realnym. Wystarczy, że pojawi się sytuacja zaburzająca właściwy odczyt tych informacji. Najczęściej wiąże się to ze zjawiskami inflacyjnymi lub deflacyjnymi, które głównie poprzez zmiany cen i płac zmieniają realną siłę nabywczą jednostki pieniężnej, co nie jest właściwie odczytywane przez podmioty rynkowe. Przykładowo: podwyżka płacy nominalnej o 2% w okresie inflacji na poziomie 4% jest przez pracowników inaczej (lepiej) odbierana niż obniżka płacy nominalnej o 2% w okresie 2% deflacji (gorzej), chociaż ekonomicznie korzystniejsze jest to drugie

Skutki występowania Iluzji Pieniądza

Skutki iluzji pieniądza objawiają się w podejmowaniu przez osoby, przedsiębiorstwa, a nawet(według niektórych ekonomistów – zwłaszcza) przez władze publiczne (Howitt, 1987), innych decyzji niż te, które zostałyby podjęte bez sugerowania się nominalnymi kategoriami pieniężnymi. Występowanie iluzji pieniądza wiąże się z systematycznym, grupowym popełnianiem błędów przez uczestników rynku. To zaś oznacza nieistnienie w pełni racjonalnie działającego homo oeconomicus i podważa mechaniczną czy wręcz astrofizykalną wizję funkcjonowania gospodarki, wyłaniającą się z pierwotnej wersji teorii racjonalnych oczekiwań (Thaler 1992), stanowiącej istotny filar wielu szkół ekonomii neoklasycznej.

Negujący występowanie i ekonomiczną istotność tego zjawiska często pomijają cechę zmienności zakresu iluzji pieniądza, a przez to i skutków przez nią wywoływanych (Noussair, Richter, Tyran 2008, 1). Generalnie, od strony istotności potencjalnych skutków gospodarczych, iluzja pieniądza jest zjawiskiem stopniowalnym i usuwalnym, o ile w danej sytuacji możliwe jest ograniczenie zakresu lub zlikwidowanie przyczyny popełniania przez uczestników rynku błędów w ocenie relacji między nominalnymi i realnymi kategoriami pieniężnymi. W dalszej części artykułu będzie zasygnalizowane powiązanie między zmiennością gospodarki a osłabieniem lub nasileniem występowania iluzji pieniądza.

Objawy występowania Iluzji Pieniądza

Za objawy występowania iluzji pieniądza można przyjąć na przykład ocenianie pozytywnie nominalnego wzrostu w zarobkach, nawet jeśli ten nominalny wzrost jest „zjadany” przez inflację, czy też postrzeganie wartości pieniądza jedynie przez pryzmat ilości zer a nie jego realnej siły nabywczej (Forlicz 2011).

Strefa Euro a Iluzja Pieniądza

Obowiązywanie wspólnej waluty w większości krajów UE oraz perspektywa wstąpienia Polski do strefy euro uzasadnia, zdaniem autorki, podkreślenie zjawiska iluzji pieniądza, na które konsumenci są szczególnie narażeni podczas wymiany waluty. Iluzja pieniądza ma miejsce wówczas, gdy atrakcyjność oferty oceniana jest przez pryzmat wielkości liczb oznaczających cenę, bez względu na to, w jakiej walucie jest ona wyrażona (Przybyszewski, Tyszka 2007). Jeżeli zatem wartość nominalna nowej waluty przewyższa wartość nominalną waluty dotychczasowej, nowa cena jest postrzegana jako wyższa. Innymi słowy, im większa liczba wyrażająca wartość nominalnej waluty, w której wyrażona jest cena, tym postrzegana jest ona przez kupujących jako wyższa. Problem sprowadza się do nierozróżniania przez konsumentów wartości nominalnych waluty, w której wyrażona jest cena produktu, od jej wartości realnej. W przypadku konkretnej waluty obowiązującej w Eurolandzie, mowa o iluzji euro (euro illusion).

Zdaniem autorki, jednym z większych wyzwań związanych z procesem integracji europejskiej, z którym przyjdzie się zmierzyć polskim konsumentom, będzie właśnie zaakceptowanie cen wyrażonych w nowej walucie. Nie ulega bowiem wątpliwości, że przyjęcie przez dany kraj nowej waluty nie przebiega bezproblemowo z punktu widzenia konsumentów – chodzi głównie o początkowe trudności w rozumieniu oraz zapamiętywaniu cen wyrażonych w euro (Aalto-Setälä, Raijas 2003), jak również o poprawne postrzeganie realnych wartości kryjących się za ceną. Uwzględniając kursy wymiany walut w krajach, które wstąpiły do strefy euro, skala iluzji pieniądza mogłaby być znacząca – w większości państw członkowskich ceny wyrażone w euro okazały się być nominalnie niższe. W efekcie, jak wynika z badań, ceny wyrażone w euro były postrzegane przez konsumentów jako niższe niż w przypadku ich ujęcia w walucie krajowej (Przybyszewski, Tyszka 2007). Niestety, fakt ten nie pozostaje bez negatywnego wpływu na zachowania podmiotów rynkowych po stronie podaży. Przejście na nową walutę może być okazją dla sprzedawców do nieuczciwych praktyk zawyżania ceny wyrażonej w euro, skoro i tak kupujący postrzegają nowe ceny jako niższe względem wcześniejszych wyrażonych w walucie krajowej.

Zjawiska iluzji pieniądza polscy konsumenci mogą doświadczać będąc w podróżach za- granicznych – jako turyści dokonują zakupów w obcej walucie i w zależności od stosunku danej waluty do złotego, dana cena będzie postrzegana jako stosunkowo niska lub wysoka. T. Tyszka i K. Przybyszewski zwracają również uwagę na wpływ emocjonalnego przywiązania kupującego do danej waluty na sposób postrzegania ceny w niej wyrażony. Jako przykład badacze podają silny związek Polaków z dolarem amerykańskim, czego następstwem było postrzeganie cen wyrażonych w dolarach jako wysokich (Tyszka, Przybyszewski 2006).

Bibliografia